- vw został wypożyczony do filmu
Samochód został pomalowany na kolor - jak ja to nazywam: pustynny burz
- gdyż znajomy, który jest właścicielem tego cacka dopatrzył się przy robieniu blachy, że zielony to nie jest jego oryginalny kolor.
Prawdopodobnie ten model jeździł w Afrikan Korpus.
To tyle jeśli chodzi o historię, przejdźmy do rekonstrukcji.
Przyjechał do mnie z zakładu blacharskiego można powiedzieć w kartonach i trzeba było go poskładać.
Po wstępnych oględzinach okazało się że części elementów nie ma i co gorsza są nie do zdobycia, więc trzeba było zakasać rękawy i dorobić.
Niestety nie można było zachować pełnej oryginalności z powodu chorego polskiego prawa, które nie dopuszcza do ruchu samochodów bez hydraulicznego układu hamulcowego. W oryginale był na linkach.
Musiałem zamontować zbiorniczek na płyn hamulcowy oraz pompę od vw garbusa.
Największa boloczkę tego samochodu był całkowity brak instalacji elektrycznej na podstawie której można by było wykonać nową.
Ale jak to mówią internet jest wielki,
a inwencja twórcza jeszcze większa.
Aby złożyć to cacuszko i uruchomić potrzebowałem około 3 miesięcy.
Ale warto było.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz