Właśnie rozpoczynamy nowy projekt pod nazwą
"Projekt WJ"
W planach jest wykonanie:
- wzmocnionych progów z orurowaniem
- nowego zderzaka na przód i zamontowanie wyciągarki
- osłony na drążki kierownicze w systemie rurowym
- wykonanie nowego zderzaka na tył - montaż wyciągarki
- osłony na zbiornik, również w systemie rurowym
Wcześniej w tym WJ była zamontowana belka z uchwytami pod szekle naszego pomysłu (jest nawet post na tym blogu - "Belka przednia do WJ CRD"),
a teraz beleczkę zdejmujemy i robimy całość.
Planowany czas realizacji około miesiąca, a jak będzie to sie okaże.


Po chwilowym zastoju „Projekt WJ „ ruszył pełna parą.
Na pierwszy ogień poszła przednia belka do wyciągania, która był wcześniej zamontowana (zdjęcie u góry), a potem za pomocą piły elektrycznej pozbyliśmy się zbędnych wzmocnień i przedniego pasa.
Dodatkowo trzeba było zmodyfikować podpory zamka maski i wstawić wzmocnienie usztywniające - pas z zamkiem i uszczelką pod maskę jest niestety bardzo miękki, nie to co w XJ
Pod przedni pas w którym są osadzone reflektory i tzw grill zamontowaliśmy stalową siatkę, która ma za zadanie chronić chłodnice przed uszkodzeniami mechanicznymi i przed błotem.
W między czasie zostały wycięte oryginalne progi i w to miejsce został wykonany szkielet konstrukcyjny pod główny profil progowy.
Całość będzie tak wykonana żeby wyglądało jak próg fabryczny tylko buuuuużo mocniejszy i do tego będzie przyspawane orurowanie.

Informacja dla posiadaczy WJ-tów:
w progach przy nadkolach jest wtryśnięta fabrycznie pianka,
chyba wygłuszająca, która rewelacyjnie trzyma wodę.
Dodatkowo zwiększyliśmy rozstaw kół wstawiając dystanse,
co powinno zwiększyć stabilność w terenie, a na pewno poprawiło wygląd.
No i chyba to na co czeka większość z Was.
Przedni zderzak wykonany tak aby pasował od obłości WJ-ta – czyli na półokrągło ale ma się sprawdzić w terenie.
Na zdjęciach nie ma jeszcze przykręconej wyciągarki ale to tylko dlatego żeby było łatwiej montować zderzak do przymiarek.
Z ciekawostek – tak mi się przynajmniej wydaje – jest to że wyciągarka jest w około 70% schowana pod grillem dlatego zastosowaliśmy mały patent aby dźwignie sprzęgła wyciągarki wynieść na zderzak.
A i bym zapomniał się pochwalić:
Dzięki rozwiązaniom, które zastosowaliśmy na chwile obecną samochód jest krótszy o 2 cm od wymiarów fabrycznych.
A teraz kończymy progi i zabieramy się za cięcie tyłu.
Niestety z wyciągarki z tyłu nic nie wyszło gdyż okazało się że trzeba by było usunąć hak do przyczepy, a właściciel jest z nim bardzo mocno związany J.
Co nieznaczny że się nie da.
Da się i to bardzo fajnie można ja schować w zderzaku podobnie jak z przodu,
oczywiście po wycięciu z karoserii paru zbędnych wzmocnień.
Ale dość pisania czas na prezentację
Tak wygląda tył bez oryginalnego plastikowego zderzaka.
A tak wygląda nasza produkcja czyli stalowy tuż po pomalowaniu.
Dodatkowo zainstalowaliśmy oświetlenie wyciągarki,
Niestety zdjęcie nie są najlepszej jakości i brakuje jeszcze fotek skończonych progów.
Czekam na zdjęcia które zdobi właściciel w świetle dziennym i jak tylko je dostanę to zaraz je zamieszczę.
Można powiedzieć że pierwsza faza "Projektu WJ" została zakończona.
Druga faza ruszy w późniejszym terminie, a jakie prace obejmie
to będzie nasza słodka tajemnica.







Szwagier polecił mi Hydrocrane (http://hydrocrane.pl/pl/) - mają szeroki asortyment produktów i świetne ceny!
OdpowiedzUsuń